Aktualności - Pozostałości wojenne
Pozostałości wojenne
Elementy przedwojennych barek wystają z wody w pobliżu plaży w Krynicy Morskiej. Na długości około 30 metrów, w morzu znajdują się niebezpieczne metalowe części zatopionego wraku. Mimo tabliczek z ostrzeżeniem część osób nie stosuje się do zakazu kąpieli w tych miejscach.
"W okresie wakacji, kiedy nad morzem przebywa mnóstwo osób, strefa, gdzie są wraki jest oznakowana i wyłączona z obszaru kąpieliska - mówi Krzysztof Swat z Urzędy Miejskiego w Krynicy Morskiej. - Jednak nie wszyscy stosują się do zakazów. Poza sezonem tabliczki z zakazem kąpieli na tym obszarze często zostają zniszczone, więc nie wszyscy zdają sobie sprawę z zagrożenia".W okresie wiosennych sztormów woda zabiera piasek i odkrywa elementy zatopionych i zardzewiałych wraków. Za nadzór i kontrolę wybrzeża odpowiada Urząd Morski w Gdyni.
"Postaramy się jak najszybciej zbadać tę sytuację - mówi Wojciech Drozd, dyrektor Oznakowania Pomiarowego z Urzędu Morskiego w Gdyni. - Od kilku lat nie dostawaliśmy żadnych sygnałów o występujących tak dużych wrakach przy brzegu na terenie Krynicy Morskiej. Metalowe części zatopionych barek musiały odkryć się wskutek działania wody, fal morskich. W ciągu kilku dni fachowo sprawdzimy ten problem. Jeśli zagrożenie dla wczasowiczów będzie naprawdę bardzo wysokie, to postaramy się jak najbardziej zabezpieczyć ten obszar nabrzeża".
"Te wraki znajdują się w odległości 1,5 m od lustra wody linii brzegowej. Biorąc pod uwagę dużą liczbę osób korzystających z kąpieli w okresie sezonu, leżące wraki stanowią duże zagrożenie dla ludzi korzystających z atrakcji kąpieli morskiej. W 2003 roku sam zostałem pokaleczony przez metalowe elementy wystające z wody. Teraz ponownie ktoś może mieć z nimi niemiłe zdarzenie, dlatego powinno być to jeszcze lepiej oznakowane" - napisał do nas turysta odwiedzający Krynicę Morską.
Pozostałości z czasów II Wojny Światowej zatopione przy brzegu Bałtyku mogą być niebezpieczne dla kąpiących się i plażowiczów.
"W miejscu, gdzie występują te niebezpieczne wraki nie wolno wchodzić do wody - mówi Dariusz Knapik, dzierżawca kąpieliska w Krynicy Morskiej. - Ten obszar nie należy do nas, jednak w okresie wakacji zabezpieczamy go bojami na wodzie i tabliczkami informującymi o zakazie. Przed rozpoczęciem sezonu letniego nikt nie pilnował tego terenu, bo nie było takiej potrzeby. Problem pojawia się wtedy gdy ludzie zaczynają wchodzić do wody, także w miejscach gdzie jest zakaz".
żródło:http://www.sit.pap.pl







